niedziela, 6 kwietnia 2014

Rozdział drugi

-Co jest do cholery?!
Ze złością walnąłem drzwiami,a rysunek zacisnąłem mocno w ręce. Jeszcze raz spojrzałem na niego,a następnie bez wahania zgniotłem i cisnąłem do kosza. Myśli kłębiły mi się w głowie. Byłem wściekły i zrozpaczony,ale co najważniejsze byłem sam.. i dopiero teraz to tak naprawdę do mnie dotarło. Nie mogłem liczyć na wsparcie ze strony swojej matki,którą darzyłem tak głębokim uczuciem. Była jedyną kobietą,którą szanowałem i darzyłem miłością,ale jej już nie było i nigdy nie będzie. Na samą tą myśl,moje oczy zrobiły się wilgotne,a kąciki ust zaczęły lekko drżeć. Oparłem się łokciami o kuchenny blat,a w dłonie wplotłem swoje włosy szarpiąc lekko za ich końcówki. Wziąłem głęboki oddech,starając się tym samym go uregulować.
-To muszą być jakieś chore żarty..
Wymruczałem sam do siebie i zdenerwowany rozluźniłem swój uścisk,ruszyłem na górę w stronę łazienki. Otworzyłem drzwi,rozebrałem się i wszedłem pod prysznic. Pozwoliłem by chłodna woda zawładnęła moim ciałem. Chciałbym,aby strumień tej zimnej cieczy mógł zmyć ten ból. Byłoby o wiele łatwiej. Wiedziałem,że tak się nie stanie i póki mogę muszę walczyć z otaczającą mnie rzeczywistością. Byłem silny. Wierzyłem w to,zawsze dawałem sobie radę ze wszystkim,byłem autorytetem dla kolegów i przyjaciół. Nie lubiłem pokazywać słabości,dlatego też mój ojciec wiedział w czyje dłonie powierzyć swój dobrze prosperujący interes. Wiedziałem,że nie mogę go zawieść.
Gdy byłem gotowy,wyszedłem powoli spod prysznica,a swoje biodra oplątałem białym ręcznikiem. Podszedłem do lustra i przeczesałem rękoma swoje wilgotne włosy. Uśmiechnąłem się sam do siebie,dodając przy tym sobie pewności. Chciałem zapomnieć o przykrym zdarzeniu,które miało miejsce jakieś 45 minut temu. W mieście masa frajerów zazdrościła mi wyglądu,pieniędzy,dziewczyn czy też dobrej posady jak i ustatkowanego życia,dlatego,aby się tym nie zadręczać postanowiłem to wziąć za głupi żart jednego z nich,spowodowany po prostu zazdrością. W sumie wiedziałem,że to dość możliwe,bo co za idiota bawi się w jakieś podchody i wysyła nie dojebane karteczki z groźbami?! Wiadomo,że to sprawka jakiegoś frajera robionego miękkim chujem. Normalny facet w życiu nie posunęłoby się do takiego czegoś.. no cóż.
Ubrałem swoje skórzane rurki i szarą koszulę,a na nogi wsunąłem swoje białe skejty. Wiedziałem,że tej nocy prócz zabawy na mieście,będę zmuszony odwiedzić też mój klub więc musiałem jakoś wyglądać. Wiadomo,że nie wejdę do swojego klubu jak jakiś sztywny idiota w garniturze i z krawatem,bo dziwki powiedziałyby mi,że chyba swój burdel pomyliłem z księgowością. Z resztą co to w ogóle za określenie „mój burdel”? Szczerze? Nigdy nie pomyślałem,że będę właścicielem jakiegokolwiek domu publicznego! Wiedziałem jedno. Jakby źle nie było nigdy nie zniżę się do tego poziomu i nie będę korzystał z usług prostytutek. Faktem jest,że moje dwa domy publiczne,były jednymi z najbardziej ekskluzywnych burdeli w mieście,ale pomimo tego wszystkiego uważałem,że ruchać kobietę lekkich obyczajów jest również poniżeniem dla mężczyzny.
Przejrzałem się w lustrze,uśmiechając się lekko,poprawiłem swój kołnierz od koszuli. Byłem pewny,zapamiętam tę noc na długo. Zbiegłem szybko po schodach,chwyciłem kluczyki,które leżały na blacie i wybiegłem z domu. Zimne powietrze z dworu momentalnie uderzyło mnie w twarz. Na dworze było chłodno,a mrok zdążył już ogarnąć całe miasto,tylko światła latarń jak i gwiazd dawały poczucie bezpieczeństwa osobom,które właśnie wyszły z domu,by przejść się po okolicy. Wsiadłem do swojego samochodu,spojrzałem na zegarek,który miałem zapięty na nadgarstku. Dochodziła godzina 20.
-W samą porę..
Powiedziałem i w tej chwili rozległ się dźwięk odpalanego silnika. Powoli zapominałem już jak to jest siedzieć za kierownicą,dodałem gazu,a przez moje ciało przeszedł dreszcz. Uwielbiałem to,gdy wsiadałem do auta. Jeszcze kilka miesięcy,a zapomniałbym jakie to wspaniałe uczucie. Mruknąłem cicho i zagryzłem swoją dolną wargę. Jechałem przez chwilę na wprost,a następnie skręciłem w prawo na most przy ulicy Baker Street. Właśnie tam byłem ustawiony z Jack'iem.  Już miałem się zatrzymać,gdy zerknąłem w lusterko. Zorientowałem się,że od kąt wyjechałem z podjazdu,jedzie za mną czarne bmw. W mroku nie mogłem dostrzec,czy prowadzi je kobieta czy też facet. Tak samo jak nie umiałem znaleźć wytłumaczenia na to dlaczego właśnie mnie obserwuje. Bez wahania zatrzymałem się i zgasiłem silnik,chciałem wyjść,podejść do czarnego bmw’u i po prostu załatwić sprawę po męsku,chociaż nie miałem ochoty na żadne tragedie tego wieczoru. Wyszedłem z auta bacznie się rozglądając,ku mojemu zdziwieniu bmw już nie było. Oparłem się o maskę samochodu i nieco zdezorientowany cicho odetchnąłem,zmęczony spojrzałem w stronę lasu,światła latarni lekko oświetlały wąską alejkę,która dawała świetny widok na wejście w głąb drzew. Wiatr delikatnie wiał,a chłód dawał się we znaki. Pomimo tego było mi przyjemnie. Lubiłem tą pore dnia. Nagle jednak coś pośród drzew przykuło moją uwagę. W oddali zauważyłem dwie smukłe postacie idące w moim kierunku,przymrużyłem swoje oczy chcąc w ten sposób lepiej je dostrzec. Gdy przybliżyły się w jednej z postaci rozpoznałem znajomą twarz,był to Jack. Na sam jego widok,moje kąciki ust powędrowały ku górze. Wstałem i podekscytowany podszedłem do przyjaciela,uściskałem go z całej siły i poklepałem po plecach,tak dawno go nie widziałem. Zerknął na niego,a Jack tylko mrugnął porozumiewawczo i wskazał na dziewczynę stojącą obok.
-To Rose,mówiłem Ci już dzisiaj o Niej.. Spotkałem ją po drodze więc stwierdziłem,że wszyscy razem się zabierzemy.
Po tych słowach Jack uśmiechnął się szeroko i zagryzł swoją dolną wargę,cały czas puszczając mi oczko. Wiedziałem co to oznaczało,mój stary dobry kumpel przyniósł mi towar na dzisiejszy wieczór. Chwała Bogu za takiego przyjaciela! Przeniosłem wzrok na tajemniczą dziewczynę i aż zadrżałem. Dopiero teraz zwróciłem uwagę na jej ciało. Piękne ciało. Miała smukłą sylwetkę i niebieskie oczy,które świetnie pasowały do jej długich blond włosów. Jej zgrabny tyłek świetnie opinały dżinsowe szorty. O matko. No właśnie,zatrzymałem wzrok na jej dupie. Boże! Jaką ona miała zgrabną dupe,każda dziewczyna mogła jej tego pozazdrościć. Znów jej biały tshirt z czarnym napisem podkreślał zgrabną talię Rose i jej duże piersi. Moje oczy były jak gwiazdki,zaczęły błyszczeć. Już ją sobie wyobrażałem w nocy,w mojej dużej sypialni i dużym łóżku jak krzyczy moje imię. Ująłem delikatnie dłoń dziewczyny i spojrzałem na nią ukradkiem.. i właśnie wtedy stanąłem jak wryty. Czułem jak robi mi się słabo. Dosłownie było gorzej niż przypuszczałem,zrobiło mi się sucho w gardle i nie umiałem wydusić z siebie,ani słowa. Zszokowany jeszcze raz spojrzałem na jej dłoń,jednak moje oczy,które przed dosłownie chwilką wyobrażały sobie ją nago nie myliły się. Mój wzrok skupił się na jej smukłych palcach.
-Stary co jest grane?
Jack nie próbował ukryć zdziwienia,a Rose czuła się zakłopotana całą tą sytuacją. Czułem jak próbowała wyswobodzić swoją smukła dłoń z mojego uścisku. Ja jednak,ani drgnąłem. Nie myliłem się,na jednym z palców dziewczyny widniała obrączka..Obrączka mojego zmarłego ojca.
~*~
I co myślicie? Staram się dla was jak mogę naprawdę. Cholerną przyjemność sprawia mi pisanie tego fanfiction,a jeszcze większą satysfakcję daje mi stwarzanie tego dla kogoś :) Jest mi strasznie miło jak czytam wasze komentarze. 
Jeżeli podoba Ci się moje opowiadanie to zostaw po sobie chociaż komentarz. To wiele dla mnie znaczy i bardzo motywuje. Kocham was.

18 komentarzy:

  1. O zesz w mordke
    Co ta obraczka tam robi
    Zakonczylas w zlym momencie no ale trudno musze czekac dalej :))
    @asieklovesjb

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział hhdhdhd juz sie nie moge doczekać nowego!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. o jezu:o świetny rozdział:) nie mogę się doczekać następnego!!:) @ilysm_jb_smg

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział :)
    Świetnie zapowiadające się opowiadanie :) Czekam na kolejny
    @SwaglandJB

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie. Z niecierpliwością czekam na następny rozdział.
    http://no-one-can-hurt-you-now.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tu czytam , nagle koniec.. Gdzie następny rozdział ?!? Już powinien tu być :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział. :-) Twoje rozdziały są długie i to mi się podoba, bo niektórzy np. piszą 1/3 tego co Ty napisałaś. Masz bujną wyobraźnie. :3 Pisz dalej, z niecierpliwością czekam. / @luuuuuvkidrauhl <3

    OdpowiedzUsuń
  8. o ja pierdoleee. to dopiero drugi rozdział, a ja wiem, że się zakochałam. tu juz jest akcja. juz sie dzieje. chyba sie uzaleznilam od tego. to jak ty wszystko opisujesz jest. omfg ja pierdole. robisz to z taką lekkością. bardzo dobrze sie to czyta.wszystko jak najlepiwj ze sobą gra. kazdy najmniejszy wyraz idealnie pasuje. normalnie nie moge sie pozbierac. dlaczego ona ma tą obrączkę? o niczym innym nie będę juz myslec tylko o tw ff. ja cie kocham !!
    true-big-love-jb.blogspot.com
    red-sky-jb.blogspot.com
    @JustinMyKing_bl
    + usun weryfikacje bd wiecej komentarzy

    OdpowiedzUsuń
  9. O MOJ BOZE !!!! czytalam to z doslownie zapartym tchem. Koncowka najlepsza! Nie moge doczekac sie juz kolejnego rozdzialu! Pisz szybko haha xx - @bizzle_gal

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie mi się podoba. Jest boskie no i się fajnie zapowiada, nawet mimo tego ze nie lubię Biebera....
    Jedna rzecz mi się nie podoba. Nie robisz spacji po przrcinka i np mi to przeszkadza.
    Będziesz mnie informowac? @bey_dream
    + zapraszam do siebie ;3 http://not-the-possible-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialnie Ci idzie i ciekawie się zapowiada, czekam na dalsze rozdziały. Jedyne co mi przeszkadza, to brak spacji po znaku interpunkcyjnym, bo źle mi się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że piszesz długie rozdziały, a ucinasz w takich momentach, że chce się czytać dalej i dalej, oby tak dalej, powodzenia :)
    @suprazdrauhls

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się :) będę czytać dalej, ily
    @onelasthugg

    OdpowiedzUsuń
  14. O. Mój. Boże.
    CHCĘ NASTĘPNY, BOŻE CUDOWNY

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pieprze jakie to zajebiste no zesz w morde hahh mozesz mnie informowac o kolejnych @believeyoucanx3
    Z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest super! Czekam na kolejny rozdział <3
    @_bizzleismine_

    OdpowiedzUsuń
  17. Aw, świetne. :)
    Na pewno będę czytać, życzę weny. xoxo
    @biebzusx

    OdpowiedzUsuń